W związku z niejasnymi i wzajemnie sprzecznymi wyrokami Samorządowych Kolegiów Odwoławczych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego wystąpiłem z oficjalnymi pismami zarówno do Prezesa SKO w Warszawie, jak i do Prezesa NSA. Był to krok konieczny, ponieważ praktyka orzecznicza zaczęła odbiegać od literalnego brzmienia ustawy o pomocy społecznej, a w niektórych przypadkach wręcz tworzyć jej alternatywną, nieistniejącą w prawie wersję.
W tych wystąpieniach - będących Pismami Przewodnimi dotyczącymi systemowego problemu w praktyce OPS oraz orzecznictwie SKO i NSA w sprawach odpłatności za pobyt w DPS - wskazałem szereg nieprawidłowości, które od lat powtarzają się w decyzjach organów i w wyrokach sądów administracyjnych. Zwróciłem uwagę na pomijanie zstępnych pierwszego stopnia, obciążanie wnuków, stosowanie argumentacji alimentacyjnej w postępowaniu administracyjnym, nielegalne rozszerzanie katalogu osób zobowiązanych, ignorowanie art. 1, art. 2 i art. 3 u.p.s., pomijanie wykładni SPS 023 419/08 oraz nieuwzględnianie stanowiska Komisji Europejskiej z 2026 r. dotyczącego zakazu dyskryminacji migrantów.
W korespondencji przywołałem również przykład wyroku NSA z 30 kwietnia 2024 r., sygn. I OSK 1375/22. W tej sprawie obciążono wnuka, mimo że żył syn mieszkanki DPS - a więc osoba, którą ustawa wskazuje jako zstępnego pierwszego stopnia. W uzasadnieniu zabrakło odniesienia do przepisów ustrojowych ustawy, do wykładni ministerstwa z 2008 r. oraz do zasady subsydiarności, co doprowadziło do błędnego zastosowania art. 61 ust. 1 u.p.s.
Moje wystąpienia mają charakter systemowy. Nie dotyczą jednej sprawy, lecz całego modelu interpretacyjnego, który przez lata funkcjonował między wierszami - poza ustawą, poza wykładnią i poza zasadą legalizmu. Pisma trafiły równolegle do Prokuratury Krajowej, gdzie śledztwo w tej sprawie już trwa. System, który przez lata działał w oparciu o nieformalną praktykę, musi teraz odpowiedzieć wprost, w oparciu o przepisy, a nie o przyzwyczajenia.
Ustawa, która miała chronić, a stała się narzędziem fiskalnym
Ustawa o pomocy społecznej została napisana tak, aby spełniać wymogi Konstytucji i prawa unijnego. Jej fundamentem są art. 1, art. 2 i art. 3 - ochrona rodziny, poszanowanie godności człowieka oraz obowiązek działania na rzecz osoby w potrzebie. Ten zamiar ustawodawcy potwierdziło również pismo SPS 023 419/08, w którym ministerstwo jasno wskazało, że odpłatność za DPS ma charakter administracyjnoprawny, a rodzina może być obciążona tylko w granicach faktycznych możliwości.
W art. 5 wpisano zasadę terytorialności, a w art. 103 ust. 2 nakaz badania realnych możliwości rodziny. Na papierze wyglądało to jak modelowy akt prawny. Problem polega na tym, że ustawodawca nie zapewnił gminom środków na realizację tych zadań. W efekcie powstała przestrzeń, w której przez lata rozwijał się nieformalny układ interpretacyjny. Literalne brzmienie ustawy pozostawało w cieniu, a praktyka urzędnicza zaczęła żyć własnym życiem.
Alimentacja DPS‑owa to mit
Przez lata OPS‑y i SKO obciążały rodziny kosztami pobytu w DPS‑ach, tworząc konstrukcje prawne, których ustawa o pomocy społecznej w ogóle nie przewiduje. W praktyce powstał model, który zamiast chronić rodziny, generował wobec nich presję finansową. Najnowsze analizy - wzmocnione stanowiskiem Komisji Europejskiej z 2026 r. - pokazują, że ten model nie ma żadnego oparcia w prawie.
Państwo nie może przerzucać swoich zadań
Art. 1 u.p.s. jasno wskazuje, że pomoc społeczna - w tym prowadzenie i finansowanie DPS‑ów - jest zadaniem publicznym. Nie prywatnym. Nie rodzinnym. Nie alimentacyjnym. OPS‑y często ignorują ten fundament, traktując pobyt w DPS jak usługę hotelową, za którą rodzina ma zapłacić według własnych możliwości. Tymczasem ustawa przewiduje udział rodziny wyłącznie subsydiarnie, a nie jako głównego płatnika.
Odpłatność za DPS nie jest alimentacją
Największym błędem organów jest mieszanie dw
óch porządków prawnych: publicznego (u.p.s.) i prywatnego (KRO). Alimenty ustala sąd rodzinny. Odpłatność za DPS ustala organ administracji - ale wyłącznie w granicach ustawy o pomocy społecznej.
Art. 61 ust. 1 wskazuje zamknięty katalog osób zobowiązanych: mieszkańca, małżonka, zstępnych przed wstępnymi oraz gminę. Wnuki nie występują w tym przepisie. Obciążanie ich jest naruszeniem ustawy.
OPS nie ma prawa rekonstruować „obowiązku alimentacyjnego” w decyzji administracyjnej. To kompetencja sądu rodzinnego, a nie kierownika OPS.
Zstępni i wstępni - techniczne pojęcia, nie genealogia
W prawie rodzinnym zstępni i wstępni obejmują całe drzewo genealogiczne. W pomocy społecznej - tylko jedną relację: mieszkaniec DPS ↔ jego dzieci lub rodzice.
Dlatego:
Nie ma tu miejsca na wnuków, zięciów, synowe, partnerów, małżonków dzieci ani dalszych krewnych.
Suwak ustawowy zamiast drzewa genealogicznego
Art. 61 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 działa jak suwak ustawowy, który przesuwa się w zależności od tego, kto jest mieszkańcem.
Gdy mieszkańcem jest senior - suwak w dół
Najpierw płaci mieszkaniec, potem małżonek, następnie dzieci. Resztę pokrywa gmina. Wnuki nie występują w żadnym miejscu przepisu.
Gdy mieszkańcem jest dziecko - suwak w górę
Najpierw płaci przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka, potem rodzice. Zstępni i małżonek nie istnieją. Resztę pokrywa gmina.
Przepis zamyka krąg zobowiązanych na linii rodzic–dziecko. Nie ma możliwości „schodzenia” niżej - do dziadków, rodzeństwa czy dalszych krewnych.
Migracja: OPS musi znać realia kraju pobytu
OPS‑y przeliczają zagraniczne dochody na złotówki i zestawiają je z polskim kryterium dochodowym - tak, jakby osoba mieszkająca w Niemczech czy Norwegii żyła w Polsce. Tymczasem organ ma obowiązek ustalić koszty życia w kraju pobytu, lokalne przepisy dotyczące opieki, siłę nabywczą waluty oraz minimalny dochód chroniony przez państwo pobytu.
Komisja Europejska w piśmie z 16 lipca 2026 r. (Ares(2026)6554233) wskazała:
„Państwa członkowskie muszą przestrzegać zasad równości i niedyskryminacji i nie mogą stawiać w niekorzystnej sytuacji osób korzystających ze swobody przemieszczania się.”
Ignorowanie realiów kraju pobytu jest naruszeniem prawa UE.
Możliwości to nie dochód
Art. 61 ust. 2 współgra z art. 103 ust. 2. Kryterium dochodowe nie jest nakazem zapłaty - to jedynie próg wejścia do rozmowy o umowie. Organ musi zbadać koszty życia, leczenia, utrzymania dzieci, kredytów i realne możliwości finansowe. Jeśli możliwości wynoszą 0 zł - obowiązek nie powstaje.
Cele ustawy: ochrona, nie represja
Pomoc społeczna ma wspierać osoby w trudnych sytuacjach, a nie pogarszać ich położenie. Art. 5 gwarantuje prawo do świadczeń - również osobom mieszkającym za granicą. OPS‑y często nadużywają art. 107, stosując „mit 10%” do pobytu w DPS. To błąd: zasada ta dotyczy wyłącznie świadczeń pieniężnych.
Ministerstwo potwierdziło to już w 2008 r. w piśmie SPS 023 419/08:
„Rodzina może być obciążona tylko w granicach faktycznych możliwości.”
Oficjalne wystąpienie do Prezesa SKO oraz Prezesa NSA - reakcja na niejasne
wyroki
W związku z niejasnymi i wzajemnie sprzecznymi wyrokami Samorządowych Kolegiów Odwoławczych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego wystąpiłem z oficjalnymi pismami zarówno do Prezesa SKO w Warszawie, jak i do Prezesa NSA. Było to konieczne, ponieważ praktyka orzecznicza zaczęła odbiegać od literalnego brzmienia ustawy o pomocy społecznej, a w niektórych przypadkach wręcz tworzyć jej alternatywną, nieistniejącą w prawie wersję.
W tych pismach - będących Pismami Przewodnimi dotyczącymi systemowego problemu w praktyce OPS oraz orzecznictwie SKO i NSA w sprawach odpłatności za pobyt w DPS - wskazałem szereg nieprawidłowości, które od lat powtarzają się w decyzjach organów i w wyrokach sądów administracyjnych. Zwróciłem uwagę na pomijanie zstępnych pierwszego stopnia, obciążanie wnuków, stosowanie argumentacji alimentacyjnej w postępowaniu administracyjnym, nielegalne rozszerzanie katalogu osób zobowiązanych, ignorowanie art. 1, art.2, art.3- u.p.s., pomijanie wykładni SPS 023 419/08 oraz nieuwzględnianie stanowiska Komisji Europejskiej z 2026 r. dotyczącego zakazu dyskryminacji migrantów.
W korespondencji przywołałem również przykład wyroku NSA z 30 kwietnia 2024 r., sygn. I OSK 1375/22. W tej sprawie obciążono wnuka, mimo że żył syn mieszkanki DPS - a więc osoba, którą ustawa wskazuje jako zstępnego pierwszego stopnia. W uzasadnieniu zabrakło odniesienia do przepisów ustrojowych ustawy, do wykładni ministerstwa z 2008 r. oraz do zasady subsydiarności, co doprowadziło do błędnego zastosowania art. 61 ust. 1 u.p.s.
Moje wystąpienia mają charakter systemowy. Nie dotyczą jednej sprawy, lecz całego modelu interpretacyjnego, który przez lata funkcjonował między wierszami - poza ustawą, poza wykładnią i poza zasadą legalizmu. Pisma trafiły równolegle do Prokuratury Krajowej, gdzie śledztwo w tej sprawie już trwa. System, który przez lata działał w oparciu o nieformalną praktykę, musi teraz odpowiedzieć wprost, w oparciu o przepisy, a nie o przyzwyczajenia.