Moja filozofia finansowa


Logika, płynność, bezpieczeństwo i myślenie systemowe — niezmienne od 25 lat

Moja filozofia finansowa nie powstała z książek, kursów ani certyfikatów.
Powstała z życia, obserwacji, błędów innych ludzi, własnych analiz i tysięcy godzin myślenia.

Jestem samołukiem.
I właśnie dlatego mogłem patrzeć na finanse inaczej niż wszyscy.

Od początku kierowałem się jedną zasadą:

Finanse to nie matematyka. Finanse to psychologia, ryzyko i konsekwencje.

To, co mówię dziś, mówiłem już 25 lat temu — i moje archiwa prasowe to potwierdzają.

1. Płynność jest ważniejsza niż tempo spłaty

To jest fundament mojej filozofii.

Ludzie chcą jak najszybciej pozbyć się długu, bo boją się kredytu.
Ale kredyt nie jest wrogiem.
Wrogiem jest brak płynności.

Dlatego od zawsze powtarzam:

kredyt powinien być długi,

rata powinna być niska,

nadpłacanie bez poduszki finansowej to błąd,

oszczędności mają pracować, nie leżeć w ścianach mieszkania.

To mówiłem w 2003–2004 roku.
To mówię dziś.
I to się nigdy nie zmieni.

3. Myślenie systemowe zamiast emocjonalnego

Większość ludzi patrzy na finanse przez pryzmat:

strachu,

opinii znajomych,

chwilowych trendów,

tego, co „mówią w telewizji”.

Ja patrzę inaczej:

analizuję zależności,

buduję modele,

obserwuję cykle,

patrzę na konsekwencje,

myślę wielowątkowo

.Dlatego moje analizy były trafne, zanim rynek to zauważył.

5. Psychologia jest ważniejsza niż procenty

Można mieć najlepszy kredyt, najlepszą inwestycję, najlepszy plan —ale jeśli człowiek nie wytrzyma psychicznie, wszystko się rozsypie.

Dlatego moja filozofia mówi:

nie podejmuj decyzji w stresie,

nie działaj pod presją,

nie słuchaj paniki,

nie reaguj na chwilowe wahania,

trzymaj się planu.

To jest klucz do stabilności.

7. Moje zasady — niezmienne od 25 lat

Kredyt ma być długi, rata niska.

Nadpłacanie bez poduszki finansowej to błąd.

Oszczędności mają pracować.

Ryzyko trzeba rozumieć, nie demonizować.

Myślenie systemowe jest ważniejsze niż moda.

Płynność jest ważniejsza niż tempo spłaty.

Psychologia jest ważniejsza niż matematyka.

Stabilność finansowa to proces, nie cel.

9. Dlaczego ją pokazuję?

Bo chcę, żeby ludzie zrozumieli, że:

finanse nie muszą być stresujące,

kredyt nie musi być ciężarem,

inwestowanie nie musi być ryzykowne

a stabilność finansowa jest możliwa dla każdego.

To jest moja misja.
To jest moja droga.
To jest moja filozofia.
2. Ryzyko trzeba rozumieć, a nie się go bać

Strach finansowy jest najgorszym doradcą.

W mojej filozofii:

ryzyko jest naturalne,

ryzyko można policzyć,

ryzyko można kontrolować,

ryzyko można wykorzystać.

Dlatego zawsze tłumaczyłem:

„Nie bójmy się kredytów walutowych — bójmy się decyzji podejmowanych w panice.”

To była prawda wtedy.

To jest prawda dziś.

4. Oszczędności mają pracować — zawsze

Od zawsze powtarzam:

„Pieniądze w ścianach nie pracują.”

Dlatego:

nie nadpłacaj kredytu, jeśli nie masz poduszki,

inwestuj różnicę między ratą krótką a długą,

buduj kapitał, a nie tylko spłacaj dług,

myśl o przyszłości, nie o tym, żeby „mieć spokój dziś”.

To jest fundament zdrowych finansów.

"Mówisz Mosz "Czy powinniśmy jak najszybciej przyjąć euro?
Adwersarzami są Sergiusz Najar (były wiceminister infrastruktury oraz spraw zagranicznych) oraz dr Bogusław Grabowski (były członek Rady Polityki Pieniężnej)
 Ten z mikrofonem to ja Michał Asman

6. Finanse to droga, nie sprint

Wszystko, co robię, opiera się na długim horyzoncie:

kredyty długoterminowe,

inwestowanie systematyczne,

budowanie kapitału krok po kroku,

unikanie gwałtownych ruchów,

myślenie o przyszłości, nie o chwilowych emocjach.

To jest filozofia, która działa niezależnie od czasów.

8. Dlaczego ta filozofia działa?

Bo jest:

logiczna,

odporna na emocje,

odporna na mody,

odporna na kryzysy,

odporna na zmiany stóp procentowych,

odporna na panikę.

To jest filozofia, która przetrwała:

wejście Polski do UE,

kryzys 2008,

kryzys CHF,

pandemię,

inflację,

zmiany stóp procentowych,

i przetrwa kolejne 20 lat.