5. Najważniejsza lekcja dnia
Nie chodzi o to, żeby każdy dzień był idealny.
Chodzi o to, żeby zauważyć, kiedy nie jest — i wrócić do procesu.
Ten dzień pokazał mi trzy rzeczy:
- pośpiech jest sygnałem, nie porażką,
- wejście bez potwierdzenia zawsze kosztuje,
- alarmy i logiczny SL przywracają spokój.
To nie był dzień straty.
To był dzień świadomości.