Michał Asman – niezależny analityk ustawy o pomocy społecznej, autor raportów o nieprawidłowościach w OPS i SKO, publicysta OPS.pl. 
Od 2024 r. prowadzę systemowe analizy dotyczące odpłatności za DPS, wywiadów środowiskowych oraz błędów proceduralnych w pomocy społecznej.

Specjalizuję się w wykładni kluczowych przepisów ustawy o pomocy społecznej  art.1, art.2, art.3, art.5, art.61 ust 1, art.61 ust 2, art 64, art.103 ust. 2,art. 107.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Moje publikacje ujawniają najczęstsze naruszenia prawa, w tym:
- Każda procedura w pomocy społecznej - w tym ustalanie odpłatności za DPS — musi bezwzględnie zaczynać się od trzech przepisów ustrojowych oraz ich oficjalnej wykładni. To one określają cel, misję i granice działania OPS. To one decydują, czy dalsze czynności urzędników są w ogóle legalne.

Art. 1 u.p.s. — ustawa określa zadania pomocy społecznej, rodzaje świadczeń, zasady ich udzielania, organizację systemu oraz tryb kontroli. To zamknięty katalog kompetencji, którego OPS nie może rozszerzać.
Art. 2 ust. 1 u.p.s. — pomoc społeczna ma umożliwiać przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, a nie je pogłębiać.
Art. 3 ust. 1 u.p.s. — pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny, umożliwiając im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka.
Wykładnia MPiPS SPS‑023‑419/08 — umowa o odpłatność nie może doprowadzić rodziny do ubóstwa.

Jeśli OPS zaczyna od sztywnych kryteriów, tabel, dochodu współmałżonka lub „praktyki urzędu”, działa poza ustawą. Pominięcie fundamentów jest rażącym naruszeniem prawa pierwszego rzędu.
        -------------        ----------------------        --------------------      ------------------                ------------------
- błędne stosowanie kryteriów dochodowych zamiast art. 103 ust. 2 dochody do mozliwości,
 W pomocy społecznej sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tutaj „zstępni” i „wstępni” nie odnoszą się do całej rodziny, lecz wyłącznie do mieszkańca DPS. To fundamentalna różnica, którą OPS‑y od lat ignorują, próbując przenosić definicje z KRO na grunt ustawy o pomocy społecznej. Tymczasem u.p.s działa w zupełnie innym porządku prawnym - publicznym, a nie prywatnym - i posługuje się tymi pojęciamiw sposób techniczny, nie genealogiczny
przez mylenie alimentacji z odpłatnością administracyjną, art. 61 ust1.
 
Kolejność osób zobowiązanych (art. 61 ust. 1) Osoby zobowiązane do wniesienia opłaty za pobyt w DPS występują w następującej kolejności:
1.Mieszkaniec domuw przypadku osób małoletnich obowiązek spoczywa na przedstawicielu ustawowym z dochodów dziecka 
2.Małżonek mieszkańca.
3.zstępni to wyłącznie dzieci mieszkańca DPS przed wstępni to wyłącznie rodzice mieszkańca DPS
4..Gmina, z której osoba została skierowana do DPS – uczestniczy wyłącznie w przypadku, gdy osoby wymienione powyżej nie pokrywają pełnej odpłatności.

W ustawie nie ma żadnego przepisu obejmującego wnuki ani prawnuków.

- obciążanie wnuków bez podstawy prawnej,
- pomijanie art. 5 przy osobach mieszkających za granicą,
- nieprawidłowe prowadzenie wywiadów środowiskowych,
- błędne ustalanie katalogu osób zobowiązanych.

Moje analizy powinny być wykorzystywane zarówno w odwołaniach, jak i w sprawach kierowanych przeciwko pracownikom gminnym za przekroczenie uprawnień z prawa karnego (art. 231 k.k.), cywilnego (art. 417 k.c.) oraz przepisów k.p.a. do Prokuratury Krajowej, Okręgowej lub Regionalnej. Stanowią one materiał dowodowy wykazujący, że OPS, SKO i WSA świadomie wydają decyzje niezgodne z literalną wykładnią ustawy o pomocy społecznej, co umożliwia ich obalanie w postępowaniach. Jednocześnie obalają interpretacje MRPiPS, które mimo wieloletniej wiedzy o nieprawidłowościach celowo utrzymują nieprecyzyjne przepisy, tworząc przestrzeń do ich dowolnego, fiskalnego stosowania

Celem mojej pracy jest przywrócenie zgodności praktyki z literalną wykładnią ustawy oraz uporządkowanie procedur, które od lat budzą wątpliwości w pomocy społecznej.

Pobierz pliki


16 lat tolerowania bezprawia w zakresie odpłatności za DPS-SKARGA NA PAŃSTWO POLSKIE

2026-06-29 23:45:28, komentarzy: 0

Do wiadomości:

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Marszałek Sejmu RP

Rzecznik Praw Obywatelskich

 

 

SKARGA NA PAŃSTWO POLSKIE
w sprawie systemowego łamania prawa w zakresie odpłatności za DPS oraz wniosek o
wszczęcie postępowania, przeprowadzenie dochodzenia i nałożenie sankcji


Adresaci skargi:
Komisja Europejska
Directorate-General for Justice and Consumers
(DG JUST)
Rue Montoyer 59
1049 Bruxelles / Brussels
Belgia


Parlament Europejski
Committee on Petitions (PETI)
Rue Wiertz 60
1047 Bruxelles / Brussels
Belgia


Europejski Trybunał Praw Człowieka
Council of Europe
67075 Strasbourg Cedex
Francja


1. Wprowadzenie: 16 lat tolerowania bezprawia

 

w sprawie systemowego łamania prawa w zakresie odpłatności za DPS oraz wniosek o

wszczęcie postępowania, przeprowadzenie dochodzenia i nałożenie sankcji

 

Od ponad 16 lat państwo polskie toleruje – a w praktyce umożliwia – systemowe łamanie
prawa w zakresie odpłatności za pobyt w domach pomocy społecznej.

Przepisy ustawy o
pomocy społecznej zostały pozostawione bez nadzoru i bez wytycznych, co pozwoliło OPS,
SKO i WSA na dowolną, sprzeczną z prawem interpretację, która:


• wypacza literalne brzmienie ustawy,
• narusza Konstytucję RP,
• pozbawia obywateli prawa do rzetelnego postępowania,
• prowadzi do obciążania osób, które nie są zobowiązane ustawowo,
• tworzy praktykę działania poza prawem, akceptowaną przez organy państwa.


MRPiPS otrzymało ode mnie obszerny raport, nie zakwestionowało ani jednego
argumentu, lecz odmówiło odpowiedzi na wszystkie. Milczenie państwa wobec oczywistego
bezprawia jest dowodem na skalę problemu.


2. Fałszywa interpretacja art. 61 u.p.s. – źródło
wieloletnich naruszeń
OPS-y, SKO i WSA od lat czytają art. 61 tak, jakby dotyczył alimentacji. To fałszywa
interpretacja, sprzeczna z konstrukcją ustawy.
Art. 61 reguluje administracyjny obowiązek odpłatności, a nie rodzinny obowiązek
alimentacyjny. Mimo to organy:
• obciążają wnuki kosztami dziadków,
• tworzą fikcyjne „kręgi osób zobowiązanych”,
• stosują argumentację z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
• ignorują literalne brzmienie przepisu.


3. Fałszowanie art. 103 ust. 2 u.p.s. – mechanizm
wypaczający postępowania
Art. 103 ust. 2 nakazuje ustalać odpłatność według dochodów i możliwości osoby
zobowiązanej. OPS-y i SKO od lat stosują mechaniczny próg 300%, ignorując:
• realne koszty życia,
• zadłużenia,
• sytuację rodzinną,
• stan zdrowia,
• faktyczne możliwości płatnicze.
W wielu przypadkach przypisują dochody osób trzecich osobie zobowiązanej — co jest
rażącym naruszeniem prawa.


4. Naruszenia art. 64 u.p.s. – pomijanie ustawowych
zwolnień
Art. 64 i 64a przewidują zwolnienia z opłat w sytuacjach szczególnych. OPS-y w tysiącach
decyzji pomijają te przepisy, działając sprzecznie z wolą ustawodawcy.


5. Art. 5 u.p.s. – zasada terytorialności i największe naruszenie OPS

 

Art. 5 określa, kto podlega polskiemu systemowi pomocy społecznej. Warunki są łączne:
miejsce zamieszkania i przebywanie na terytorium RP.


Z tego wynika:


Polak mieszkający za granicą podlega prawu państwa, w którym faktycznie żyje.
OPS-y rutynowo łamią art. 5, stosując polskie kryteria wobec osób mieszkających za granicą.
5.1. Kluczowy zapis
OPS nie ma prawa badać sytuacji osoby mieszkającej – przykładowo w Niemczech lub
innym państwie – według polskich kosztów życia, polskich kryteriów dochodowych,
polskich progów oraz polskich realiów ekonomicznych.
Decyzje wydane w ten sposób są nieważne z mocy prawa (art. 156 KPA).
OPS ma obowiązek ustalić sytuację osoby tam, gdzie faktycznie żyje, zgodnie z art. 107
u.p.s.


6. Celowe mieszanie odpłatności za DPS z alimentacją – mechanizm nielegalnej egzekucji za granicą


OPS-y, SKO i WSA celowo zacierają różnicę między alimentacją a odpłatnością za DPS,
ponieważ:
tylko alimenty mogą być egzekwowane międzynarodowo.
Odpłatność za DPS – jako obowiązek administracyjny – NIE może być egzekwowana za
granicą.


Dlatego organy:
• nazywają odpłatność „alimentacją”,
• stosują argumentację z KRO,
• tworzą fikcyjne kręgi osób zobowiązanych,
• kierują sprawy do egzekucji międzynarodowej bez podstawy prawnej.
To jest celowy mechanizm, utrwalany od 16 lat.


7. Celowe działania MRPiPS – ministerstwo samo sugeruje alimentacyjny charakter
odpłatności za DPS
Najbardziej obciążającym elementem jest fakt, że MRPiPS w swoich interpretacjach
sugeruje, że odpłatność za DPS jest alimentacją.


Ministerstwo:
• używa pojęć z KRO,
• wskazuje na „powinność krewnych”,
• pomija administracyjny charakter odpłatności,
• wprowadza OPS-y i SKO w fałszywy reżim prawny,
• umożliwia nielegalną egzekucję międzynarodową.
To jest systemowe działanie państwa, nie jednostkowy błąd.


8. Odpowiedzialność państwa polskiego
Państwo polskie:
• stworzyło przepisy pozwalające na dowolność interpretacyjną,
• przez 16 lat nie wydało żadnych wytycznych,
• tolerowało bezprawie OPS, SKO i WSA,
• nie zapewniło obywatelom prawa do niezależnego sądu,
• nie reaguje na raporty dokumentujące naruszenia.
To oznacza systemową odpowiedzialność państwa.


9. Wniosek do instytucji Unii Europejskiej
Wnoszę o:
1. wszczęcie postępowania przeciwko państwu polskiemu,
2. przeprowadzenie dochodzenia,
3. ocenę zgodności praktyk OPS/SKO/WSA z prawem UE,
4. nałożenie na Polskę najwyższych możliwych sankcji,
5. zobowiązanie Polski do wydania jednolitych wytycznych,
6. przegląd decyzji wobec osób mieszkających za granicą.


10. Załączniki
• Raport „Samouk kontra system”
• Analiza art. 61 u.p.s.
• Analiza art. 103 ust. 2 u.p.s.
• Studium przypadków OPS/SKO/WSA
• Analiza: „Dlaczego wnuki płacą za dziadków”
• Analiza: „Art. 5 u.p.s. – zasada terytorialności”


11. Podsumowanie
Państwo polskie przez 16 lat tolerowało praktykę działania poza prawem. OPS-y, SKO i
WSA stosowały ustawę w sposób sprzeczny z jej brzmieniem, a MRPiPS – mimo otrzymania
raportu – nie podjęło żadnych działań. Obywatel nie może liczyć na niezależny sąd, co
narusza Konstytucję RP i prawo UE.
Dlatego kieruję sprawę do najwyższych instytucji krajowych i europejskich, wnosząc o
wszczęcie postępowania, przeprowadzenie dochodzenia i zastosowanie sankcji wobec
państwa polskiego.


Michał Asman


Samouk kontra system: dlaczego MRPiPS błędnie interpretuje przepisy o odpłatności za DPS


Przekazałem MRPiPS obszerny raport o błędach w stosowaniu ustawy o pomocy społecznej.
Ministerstwo nie zakwestionowało ani jednego punktu, ale odmówiło odpowiedzi na wszystkie. To samo zrobiły Kancelaria Sejmu i Kancelaria Premiera. Milczenie trzech
instytucji nie jest przypadkiem — to sygnał, że literalna wykładnia ustawy jest poprawna, a problem leży po stronie praktyki, nie prawa.
Milcząca odpowiedź, która mówi więcej niż słowa
W ostatnich miesiącach skierowałem do MRPiPS raport obejmujący analizę kluczowych
przepisów ustawy o pomocy społecznej: art. 5, art. 61, art. 64, art. 103 ust. 2 oraz art. 107.
Dołączyłem przykłady, pytania szczegółowe i modele procedur — wszystko oparte wyłącznie na literalnej wykładni ustawy i orzecznictwie sądów administracyjnych.
Ministerstwo nie wskazało ani jednego błędu. Nie zaproponowało innej interpretacji. Nie odniosło się do przykładów. Odpowiedziało jedynie formalną odmową.
To samo zrobiły Kancelaria Sejmu i Kancelaria Premiera — odesłały sprawę do MRPiPS, nie podejmując żadnej polemiki.
W administracji taka sekwencja odmów nie jest neutralna. To najbezpieczniejsza forma reakcji, gdy urząd nie może wejść w spór merytoryczny, bo musiałby przyznać, że praktyka
stosowana w OPS-ach i SKO od lat odbiega od ustawy.
Dlaczego instytucje wolą milczeć?
Gdyby mój raport był błędny, którakolwiek z instytucji mogłaby wskazać właściwą interpretację, poprawić wnioski, odesłać do orzecznictwa albo wykazać błąd w rozumowaniu.
Nie zrobiła tego żadna.
Milczenie oznacza jedno: literalna wykładnia ustawy jest poprawna, a problem leży w praktyce terenowej.
Dotyczy to zwłaszcza pomijania art. 103 ust. 2, rozpoczynania procedury od kryteriów dochodowych, mylenia katalogu osób zobowiązanych z kolejnością biologiczną, wydawania
decyzji bez ustalenia możliwości oraz stosowania 300% jako podstawy decyzji, a nie filtra.

 

 

 

 
Samouk kontra system: dlaczego MRPiPS błędnie
interpretuje przepisy o odpłatności za DPS

Przekazałem MRPiPS obszerny raport o błędach w stosowaniu ustawy o pomocy społecznej.
Ministerstwo nie zakwestionowało ani jednego punktu, ale odmówiło odpowiedzi na
wszystkie. To samo zrobiły Kancelaria Sejmu i Kancelaria Premiera. Milczenie trzech
instytucji nie jest przypadkiem to sygnał, że literalna wykładnia ustawy jest poprawna, a
problem leży po stronie praktyki, nie prawa.

Milcząca odpowiedź, która mówi więcej niż słowa

W ostatnich miesiącach skierowałem do MRPiPS raport obejmujący analizę kluczowych
przepisów ustawy o pomocy społecznej: art. 5, art. 61, art. 64, art. 103 ust. 2 oraz art. 107.
Dołączyłem przykłady, pytania szczegółowe i modele procedur — wszystko oparte wyłącznie
na literalnej wykładni ustawy i orzecznictwie sądów administracyjnych.

Ministerstwo nie wskazało ani jednego błędu. Nie zaproponowało innej interpretacji. Nie
odniosło się do przykładów. Odpowiedziało jedynie formalną odmową.

To samo zrobiły Kancelaria Sejmu i Kancelaria Premiera — odesłały sprawę do MRPiPS, nie
podejmując żadnej polemiki.

W administracji taka sekwencja odmów nie jest neutralna. To najbezpieczniejsza forma
reakcji, gdy urząd nie może wejść w spór merytoryczny, bo musiałby przyznać, że praktyka
stosowana w OPS-ach i SKO od lat odbiega od ustawy.

Dlaczego instytucje wolą milczeć?

Gdyby mój raport był błędny, którakolwiek z instytucji mogłaby wskazać właściwą
interpretację, poprawić wnioski, odesłać do orzecznictwa albo wykazać błąd w rozumowaniu.
Nie zrobiła tego żadna.

Milczenie oznacza jedno: literalna wykładnia ustawy jest poprawna, a problem leży w
praktyce terenowej.

Dotyczy to zwłaszcza pomijania art. 103 ust. 2, rozpoczynania procedury od kryteriów
dochodowych, mylenia katalogu osób zobowiązanych z kolejnością biologiczną, wydawania
decyzji bez ustalenia możliwości oraz stosowania 300% jako podstawy decyzji, a nie filtra.
 
 
Odpowiedź MRPiPS z 10 czerwca 2024 r. — potwierdzenie
błędów systemu

Odpowiedź ministerstwa miała wyjaśnić zasady ustalania odpłatności za DPS. W praktyce
jednak potwierdziła większość problemów, które od lat opisuję. Po otrzymaniu pisma
poprosiłem o odpowiedź punkt po punkcie — i właśnie wtedy resort odmówił.

Szczegółowa analiza ujawniłaby bowiem błędy w ich własnej interpretacji ustawy.

Decyzji nie wydaje się „na kryteriach”

Ministerstwo pisze, że wysokość odpłatności ustala się w umowie, a decyzję wydaje dopiero
w przypadku odmowy podpisania umowy. To oznacza, że najpierw musi być rozeznanie,
potem negocjacje, a dopiero na końcu decyzja.

OPS-y, które zaczynają od decyzji „na kryteriach”, działają wbrew ustawie.

MRPiPS myli alimentację z odpłatnością za DPS

W piśmie pojawia się pojęcie „umowy alimentacyjnej”. To błąd. Alimentacja to obowiązek
cywilny regulowany przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Odpłatność za DPS to obowiązek
administracyjny wynikający z ustawy o pomocy społecznej.

To dwa różne reżimy prawne. Ministerstwo je miesza — i dlatego błędnie sugeruje, że wnuki
mogą być obciążane.

Głośna sprawa 8-letniej Wiktorii
przykład błędnej praktyki, której nikt nie
zakwestionował

Warto przypomnieć reportaż TVN Uwaga! z 28 maja 2025 r., dotyczący 8-letniej Wiktorii,
która według decyzji OPS miała zostać obciążona kosztami pobytu swojego dziadka w DPS.
Materiał poruszył opinię publiczną, ale w całej relacji nie padło ani jedno zdanie o tym, że
takie działanie było niezgodne z ustawą o pomocy społecznej. Wnuki jako zstępni
drugiego stopnia nie mogą być obciążane odpłatnością za DPS, a dziecko nie może być
stroną takiego postępowania. Wiktoria nie miała dochodu, nie pracowała, była niepełnoletnia
a mimo to potraktowano ją jak osobę zobowiązaną. Trudno zrozumieć, jak to możliwe, że
ministerstwo nie zna podstawowych przepisów i procedur.
 
 
Z przedstawionego materiału wynika, że ministerstwo nie zakwestionowało decyzji
urzędnika. Brak reakcji można odczytać tak, jakby resort potwierdzał, że „tak wynika z
ustawy”. To tłumaczy późniejszą zapowiedź MRPiPS, że „przy najbliższej nowelizacji
doprecyzuje, iż dzieci niepełnoletnich nie można obciążać odpłatnością” i że taki zapis
zostanie dopisany do ustawy. Taka deklaracja sugeruje, jakby obecnie przepisy dopuszczały
obciążanie dzieci — a nie dopuszczają. Ustawa jest jednoznaczna: dziecko nie może być
stroną postępowania, nie ma dochodu, nie ma zdolności prawnej, a osoba bez dochodu
powinna zostać z automatu zwolniona na podstawie art. 103 ust. 2.

Co więcej, ministerstwo samo sobie zaprzecza. W piśmie, które otrzymałem, resort wskazuje,
że decyzje o odpłatności wydaje się na podstawie art. 103 ust. 2, czyli po ustaleniu
możliwości osoby zobowiązanej. Tymczasem w sprawie Wiktorii OPS potraktował dochód
ojca jako „dochód dziecka”, co jest sprzeczne zarówno z ustawą, jak i z zasadami
postępowania administracyjnego.

Dziecko nie ma własnego dochodu, nie pracuje, nie posiada majątku — a mimo to zostało
potraktowane jak osoba zobowiązana. To pokazuje, że resort powołuje się na art. 103 ust. 2, a
jednocześnie akceptuje działania, które temu przepisowi przeczą.

To szczególnie niepokojące, bo ustawa mówi coś zupełnie innego niż praktyka. Oznacza to,
że błędna interpretacja przepisów jest tak głęboko utrwalona, iż nie dostrzegają jej ani OPS,
ani SKO, ani media, ani nawet sam resort. Przypadek Wiktorii pokazuje, jak bardzo praktyka
terenowa oderwała się od literalnego brzmienia ustawy. Nawet w sytuacji, w której obciążono
dziecko pozbawione dochodu, majątku i zdolności prawnej, nikt nie zauważył naruszenia
prawa. To najlepiej obrazuje skalę problemu i konieczność uporządkowania interpretacji
przepisów dotyczących odpłatności za DPS.

Kolejność osób zobowiązanych jest sztywna

Poprosiłem ministerstwo o jasne wskazanie kolejności: mieszkaniec, małżonek, dzieci, gmina.
Zamiast odpowiedzi resort wkleił ogólny przepis: „zstępni przed wstępnymi”.

To nie jest odpowiedź na pytanie. Nie wyjaśniono, czy można przejść do dzieci, jeśli żyje
małżonek, czy można przejść do gminy, jeśli są dzieci, czy wnuki mogą być obciążane, ani
czy grupy można mieszać.

Literalna wykładnia ustawy jest jednoznaczna: nie można.

Dlaczego wnuki nie mogą być obciążane

Zstępni pierwszego stopnia to wyłącznie dzieci. Wnuki są zstępnymi drugiego stopnia. OPS-y
i SKO, które obciążają wnuki, działają bez podstawy prawnej.

Ministerstwo zamiast to wyjaśnić — wkleiło ogólny przepis, bo odpowiedź byłaby
kompromitująca.
 
 
Pominięcie art. 5 — kluczowego dla osób mieszkających za
granicą

Art. 5 mówi jasno: świadczenia pomocy społecznej przysługują osobom mieszkającym i
przebywającym na terytorium RP. A contrario: Polak mieszkający za granicą podlega prawu
państwa, w którym żyje.

MRPiPS całkowicie pomija ten przepis.

Błędne powołanie art. 8 ust. 13

Art. 8 ust. 13 dotyczy świadczeń pieniężnych i ustalania dochodu. Nie ma żadnego związku z
odpłatnością za DPS. Resort stosuje przepis nieadekwatny.

Dlaczego ministerstwo nie odpowiedziało na raport?

Bo musiałoby przyznać, że OPS-y stosują procedury sprzeczne z ustawą, SKO powiela
błędne schematy, ministerstwo samo myli przepisy, a obywatel — samouk czyta ustawę
dokładniej niż organ, który ją tworzył.

Najbezpieczniejszą reakcją było milczenie. Milczenie, które samo w sobie jest odpowiedzią.

Samouk kontra system i dlaczego samouk wygrywa

To nie jest historia o krytyce OPS-ów. To historia o tym, że literalna wykładnia ustawy jest
spójna, a praktyka terenowa często jest z nią sprzeczna. System działa siłą rutyny. Samouk
czyta ustawę bez nawyków i schematów — i dlatego widzi to, czego instytucje nie chcą
widzieć.

Podsumowanie

Prawidłowa procedura ustalania odpłatności za DPS jest dokładnie taka, jak opisałem w
poprzednich artykułach: wynika wprost z art. 61 i art. 103 ust. 2 i została potwierdzona w
interpretacji SPS 023 419/08. Każde odstępstwo od tej procedury prowadzi do decyzji
sprzecznych z prawem.
 

 

 
Ministerstwo napisało tam zdanie, które powinno być fundamentem każdej decyzji OPS:
„Przy ustalaniu odpłatności brana jest pod uwagę rzeczywista sytuacja materialna rodziny, w
taki sposób, aby obciążona opłatą sama nie znalazła się w sytuacji wymagającej wsparcia
pieniężnego z pomocy społecznej.”

To zdanie jest sercem ustawy.
I właśnie dlatego dziś jest tak często ignorowane.

Michał Asman
 
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Ustawa, która miała chronić, została w praktyce przekształcona w narzędzie fiskalne. Ustawa o pomocy społecznej została napisana tak, aby spełniać wymogi Konstytucji i prawa unijnego, jednak ustawodawca nie zapewnił gminom środków na realizację jej zadań. W efekcie powstała przestrzeń, w której przez lata rozwijał się nieformalny układ interpretacyjny. Literalne brzmienie ustawy pozostawało w cieniu, a praktyka urzędnicza zaczęła żyć własnym życiem. Z czasem to właśnie ta praktyka — a nie ustawa — stała się podstawą działania OPS‑ów, SKO oraz sądów administracyjnych. 
Akt prawny, który miał chronić rodzinę, został przekształcony w narzędzie fiskalne, które przez szesnaście lat drenowało rodziny zamiast je wspierać.​

Moje publikacje na OPS.pl
Pełna lista artykułów, analiz i raportów dostępna jest tutaj:

• organ musi badać możliwości,
• nie wolno ustalać opłaty wyłącznie na podstawie kryteriów,
• możliwości to sytuacja osobista, zdrowotna, rodzinna i majątkowa,
• pominięcie możliwości narusza art. 7, 77, 80 i 107 k.p.a.
NSA oddalił skargę SKO, które twierdziło, że wystarczy sam dochód.Sąd uznał to stanowisko za błędne.