Michał Asman – niezależny analityk ustawy o pomocy społecznej, autor raportów o nieprawidłowościach w OPS i SKO, publicysta OPS.pl. 
Od 2024 r. prowadzę systemowe analizy dotyczące odpłatności za DPS, wywiadów środowiskowych oraz błędów proceduralnych w pomocy społecznej.

Specjalizuję się w wykładni kluczowych przepisów ustawy o pomocy społecznej (art. 5, 61, 64, 103 ust. 2, 107).
Moje publikacje ujawniają najczęstsze naruszenia prawa, w tym:

- błędne stosowanie kryteriów dochodowych zamiast art. 103 ust. 2,
- mylenie alimentacji z odpłatnością administracyjną,
- obciążanie wnuków bez podstawy prawnej,
- pomijanie art. 5 przy osobach mieszkających za granicą,
- nieprawidłowe prowadzenie wywiadów środowiskowych,
- błędne ustalanie katalogu osób zobowiązanych.

Moje analizy są wykorzystywane przez pracowników OPS, organy samorządowe i osoby przygotowujące się do kontroli SKO i WSA.
Celem mojej pracy jest przywrócenie zgodności praktyki z literalną wykładnią ustawy oraz uporządkowanie procedur, które od lat budzą wątpliwości w pomocy społecznej.

Moje publikacje na OPS.pl
Pełna lista artykułów, analiz i raportów dostępna jest tutaj:

• organ musi badać możliwości,
• nie wolno ustalać opłaty wyłącznie na podstawie kryteriów,
• możliwości to sytuacja osobista, zdrowotna, rodzinna i majątkowa,
• pominięcie możliwości narusza art. 7, 77, 80 i 107 k.p.a.
NSA oddalił skargę SKO, które twierdziło, że wystarczy sam dochód.Sąd uznał to stanowisko za błędne.




Dlaczego decyzja sprzeczna z ustawą nadal obowiązuje

2026-05-10 17:06:09, komentarzy: 0

Dlaczego decyzja sprzeczna z ustawą nadal obowiązuje? Mechanizm, który niszczy zaufanie do państwa

 

W polskim systemie prawnym możliwa jest sytuacja, która z punktu widzenia obywatela brzmi jak absurd: OPS wydaje decyzję sprzeczną z ustawą, SKO ją utrzymuje, WSA potwierdza formalnie — i mimo oczywistego naruszenia prawa decyzja nadal obowiązuje. Artykuły poprzednie wyjaśniają, dlaczego tak się dzieje, jakie przepisy zostały naruszone i dlaczego system wymaga natychmiastowej reformy.


 

Decyzja sprzeczna z ustawą nie jest automatycznie nieważna

 

W polskim prawie administracyjnym obowiązuje zasada:

 

Decyzja wadliwa nadal obowiązuje, dopóki nie zostanie uchylona lub stwierdzona jej nieważność.

 

To oznacza, że:

 

  • OPS może naruszyć ustawę,
  • SKO może to powtórzyć,
  • WSA może to potwierdzić,
  • a decyzja i tak pozostaje „ważna”.

 

To nie jest logiczne.
To jest konstrukcja systemowa.


Decyzje OPS zapadały wbrew ustawie — jednocześnie naruszając art. 103 ust. 2, art. 61, art. 61 ust. 2 i art. 5

Największym absurdem systemu jest to, że tysiące decyzji o odpłatności za DPS zostały wydane z naruszeniem kilku kluczowych przepisów ustawy jednocześnie. To nie są drobne błędy. To są naruszenia fundamentów, na których opiera się cały model odpłatności.


 

1. Naruszenie art. 103 ust. 2 — brak badania możliwości

 

OPS-y ustalały opłaty:

 

  • bez badania możliwości,
  • bez analizy kosztów życia,
  • bez ustalenia realnej sytuacji rodziny,
  • zaczynając od kryteriów, a nie od ustawy.

 

To jest sprzeczne z literalnym brzmieniem przepisu, który nakazuje:

„brać pod uwagę dochody i możliwości”.


 

2. Naruszenie art. 61 — błędne ustalenie osób zobowiązanych

 

OPS-y masowo rozszerzały krąg osób zobowiązanych, obciążając:

 

  • wnuki,
  • prawnuki,
  • osoby bez obowiązku alimentacyjnego,
  • osoby mieszkające za granicą,
  • osoby bez dochodu.

 

Tymczasem art. 61 ust. 1 mówi jasno:

 

  • mieszkaniec,
  • małżonek,
  • dzieci,
  • gmina.

 

3. Naruszenie art. 61 ust. 2 — automatyzm kryteriów

 

OPS-y stosowały kryteria dochodowe jako:

  • podstawę ustalenia opłaty,
  • jedyne kryterium,
  • mechanizm automatyczny.

 

Tymczasem przepis mówi, że kryteria stosuje się dopiero po ustaleniu możliwości.


 

4. Naruszenie art. 5 — stosowanie polskich kryteriów wobec osób mieszkających za granicą

 

OPS-y obciążały osoby mieszkające w innych krajach, stosując polskie kryteria dochodowe, mimo że art. 5 ustawy mówi o osobach mieszkających na terytorium RP.


 

Organy, które miały kontrolować zgodność z ustawą, same działały tak, jakby jej nie znały

 

Najbardziej niepokojącym elementem całego mechanizmu jest to, że organy odpowiedzialne za kontrolę prawidłowości decyzji działały tak, jakby nie znały ustawy, którą powinny stosować. OPS-y wydawały decyzje jawnie sprzeczne z art. 103 ust. 2, art. 61, art. 61 ust. 2 i art. 5, ale SKO — zamiast te błędy eliminować — utrwalało je w swoich decyzjach. Jeszcze dalej idzie WSA, które potwierdzało te rozstrzygnięcia, badając jedynie formalną stronę postępowania, a nie zgodność z ustawą.

 

To prowadzi do wniosku, który dla obywatela brzmi jak absurd:

 

Organy, które miały stać na straży prawa, same tworzyły bezprawie.

 

OPS-y nie mogłyby przez lata wydawać decyzji sprzecznych z ustawą, gdyby SKO i WSA rzetelnie wykonywały swoje obowiązki. Tymczasem system działał tak, jakby wszystkie trzy instancje nie znały ustawy — albo świadomie ją ignorowały. To nie jest przypadek. To jest mechanizm, który powstał z braku nadzoru, braku odpowiedzialności i braku kontroli merytorycznej.

 

W efekcie:

 

  • błędne decyzje OPS stawały się „legalne”,
  • SKO powielało te błędy,
  • WSA je utrwalało,
  • a obywatel tracił ochronę, którą ustawa miała mu zapewnić.

 

Dlaczego sądy utrzymują błędne decyzje?

 

WSA nie bada:

 

  • stanu faktycznego,
  • wywiadu środowiskowego,
  • kosztów życia,
  • naruszeń art. 103 ust. 2,
  • realnej sytuacji rodziny.

 

WSA bada tylko:

 

  • czy decyzja została wydana,
  • czy organ był właściwy,
  • czy zachowano procedurę.

 

OPS + SKO + WSA = system naczyń połączonych

 

Mechanizm wygląda tak:

 

  1. OPS wydaje decyzję sprzeczną z ustawą.
  2. SKO ją utrzymuje.
  3. WSA ją potwierdza.

 

W efekcie:

 

Błąd OPS staje się „legalny”, bo przeszedł przez trzy instancje.


 

Czy decyzje OPS mogą być nieważne?

 

Tak — ale tylko wtedy, gdy naruszenie jest „rażące” (art. 156 KPA).

 

A to wymaga:

 

  • wniosku o stwierdzenie nieważności,
  • skargi na odmowę,
  • skargi kasacyjnej.

 

To jest droga przez mękę.


 

Wniosek końcowy

 

To, że decyzja sprzeczna z ustawą obowiązuje tylko dlatego, że została utrzymana przez organy, które również popełniły błąd, jest jednym z największych absurdów polskiego prawa administracyjnego.
Artykuły poprzednie pokazują, że problem nie leży w ustawie, lecz w systemie, który nie potrafi jej egzekwować.

 


« powrót

Dodaj nowy komentarz