Źródło problemu leży wyżej
W Polsce od lat trwa cichy kryzys, który dotyka tysiące rodzin. Nie zaczyna się on w OPS-ach, SKO ani w sądach administracyjnych. Jego źródło znajduje się znacznie wyżej — w decyzji Państwa, które obciążyło gminy kosztami domów pomocy społecznej. To jeden ruch legislacyjny, który uruchomił lawinę nadużyć, konfliktów i dramatów ludzkich.
Europa robi to inaczej
W większości krajów europejskich opieka długoterminowa jest częścią systemu zabezpieczenia społecznego. To nie jest zadanie samorządu, tak jak nie jest nim wypłacanie emerytur czy rent. W Niemczech, Austrii, Holandii czy Francji koszty DPS-ów pokrywa system ubezpieczeń społecznych — odpowiednik naszego ZUS. Gmina nie płaci ani euro. W Polsce jest odwrotnie: Państwo zleciło zadanie, ale nie zapewniło środków. Gmina musi płacić sama, a OPS musi „ratować budżet”.
Mechanizm, który wymusza nadużycia
Kiedy gmina nie ma pieniędzy, OPS zaczyna szukać ich tam, gdzie najłatwiej — u rodzin. To nie jest kwestia złej woli pracowników. To jest mechanizm finansowy, który wymusza nadużycia. OPS, aby zmniejszyć koszty gminy, rozszerza krąg zobowiązanych, obciąża wnuki i prawnuki, ignoruje koszty życia, tworzy fikcyjne dochody, a wywiady środowiskowe zamienia w rozmowy telefoniczne. SKO i WSA, zamiast pełnić funkcję kontrolną, często potwierdzają te decyzje, bo „system musi się spinać”. Ministerstwo od 20 lat nie doprecyzowuje przepisów, bo obecny model jest dla Państwa wygodny.
Rodziny płacą za coś, co powinno finansować Państwo
W efekcie rodzina płaci za coś, co w normalnym państwie finansuje system ubezpieczeń społecznych. Gdyby Państwo finansowało DPS-y, nie byłoby nadużyć OPS, nie byłoby obciążania wnuków, nie byłoby fikcyjnych wywiadów ani manipulacji dochodem. Cały ten systemowy chaos istnieje tylko dlatego, że Państwo zrzuciło swoje obowiązki na gminy.
Pieniądze, które znikają w systemie
Warto zadać pytanie: co dzieje się z pieniędzmi, które ludzie wpłacili do ZUS, a których nigdy nie wykorzystali? Statystyki są brutalne — 20–25% mężczyzn i 10–12% kobiet nie dożywa emerytury. Składki nie są dziedziczone, niewykorzystane środki zostają w systemie. Te pieniądze mogłyby finansować opiekę długoterminową, DPS-y, wsparcie seniorów. Ale nie finansują. Zamiast tego Państwo przerzuciło koszty DPS-ów na gminy, a gminy na rodziny.
Bez zmiany finansowania nie będzie reformy
Jeśli Polska chce zakończyć nadużycia OPS, obciążanie rodzin, manipulacje dochodem, fikcyjne wywiady, błędne decyzje SKO, formalizm WSA i brak nadzoru Wojewodów, musi zrobić jedną rzecz: przejąć finansowanie DPS-ów na poziom Państwa. Bez tego żadna reforma nie zadziała. Problem nie leży w OPS-ach. Problem leży w konstrukcji systemu, który od lat działa wbrew logice, europejskim standardom i interesowi obywateli.
Michał Asman