OPS nieprawidłowości

Jak OPS tworzy fikcyjne osoby zobowiązane

2026-03-12 13:23:32, komentarzy: 0

W wielu gminach w Polsce powtarza się ten sam schemat: ośrodki pomocy społecznej ustalają odpłatność za pobyt w domu pomocy społecznej na podstawie kryterium dochodowego, którego nie wolno stosować. W efekcie powstają fikcyjne dochody, fikcyjne osoby zobowiązane i fikcyjne możliwości płatnicze. To nie są pojedyncze błędy — to systemowy mechanizm, który wymaga nagłośnienia i kontroli.

 

OPS-y wciąż opierają swoje decyzje na art. 8 ustawy o pomocy społecznej, choć przepis ten dotyczy wyłącznie świadczeń pieniężnych. W przypadku odpłatności za DPS obowiązuje art. 103 ust. 2, który nakazuje badać możliwości płatnicze, a nie dochód „na osobę”. Mimo to w decyzjach pojawiają się sformułowania o „przekroczeniu kryterium” czy „procentach kryterium dochodowego”, które nie mają żadnego oparcia w ustawie.

 

Mechanizm zaczyna się już na etapie wywiadu środowiskowego. W wielu gminach wygląda to identycznie: pracownik OPS zadaje rodzicom pytanie, czy prowadzą wspólne gospodarstwo domowe z dorosłym dzieckiem. Pytanie wydaje się niewinne, ale w praktyce jest pułapką. Rodzice odpowiadają „tak”, bo mieszkają razem. OPS wykorzystuje tę odpowiedź, aby stworzyć fikcyjne gospodarstwo domowe, a następnie fikcyjny dochód dorosłego dziecka, które nie ma żadnych dochodów i nie jest osobą zobowiązaną.

 

Logika OPS jest zawsze taka sama: skoro mieszkacie razem, to tworzymy wspólne gospodarstwo domowe; skoro dziecko nie zarabia, to jest „na utrzymaniu”; skoro jest „na utrzymaniu”, to dzielimy dochód rodziców na wszystkie osoby; a skoro po podziale wychodzi „dochód na osobę”, to obciążamy rodzinę kosztami DPS. To fałszywa matematyka, która nie ma żadnego oparcia w art. 61 ani w art. 103 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej.

 

Najbardziej bulwersujące są sytuacje, w których OPS informuje rodzinę o skutkach odpowiedzi dopiero po wydaniu decyzji. W jednej z gmin pracownica OPS powiedziała rodzicowi: „Gdyby powiedział Pan, że syn jest na Pana utrzymaniu, to byśmy go nie liczyli”. Problem w tym, że to OPS wcześniej sugerował odpowiedź „tak”, nie wyjaśnił skutków prawnych i wykorzystał odpowiedź przeciwko rodzinie. To narusza podstawowe zasady KPA: zaufania, informowania i działania zgodnie z prawem.

 

W wielu przypadkach OPS-y idą jeszcze dalej. Dzielą dochody rodziców na dorosłe dzieci, które nie mają żadnych dochodów, nie mają obowiązku alimentacyjnego wobec dziadków i nie są osobami zobowiązanymi. W ten sposób tworzą fikcyjne osoby zobowiązane, które istnieją tylko na papierze. To naruszenie art. 61 ustawy o pomocy społecznej, który jasno określa, kto jest zobowiązany do opłat: mieszkaniec, małżonek, zstępni przed wstępnymi oraz gmina — i tylko w określonych warunkach.

 

Kolejnym problemem jest sposób prowadzenia wywiadów środowiskowych. Zgodnie z art. 107 ustawy o pomocy społecznej wywiad musi ustalić sytuację osobistą, rodzinną, dochodową i majątkową. Tymczasem w wielu gminach wywiady są prowadzone telefonicznie, bez formularza, bez podpisu i bez ustalenia realnych kosztów życia. W przypadku osób mieszkających za granicą OPS-y nie badają kosztów życia w kraju pobytu, choć jest to obowiązek wynikający z ustawy i Prawa konsularnego.

 

Zdarzają się również przypadki ukrywania dokumentów. W jednej ze spraw OPS przez cztery lata nie zarejestrował wniosku strony, nie rozpatrzył go i nie przekazał go do SKO ani WSA. Dopiero po interwencji przyznał, że wniosek istniał. To naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego i powód, dla którego WSA uchylił decyzję.

 

Problem nie kończy się na OPS-ach. SKO często powiela błędy organów pierwszej instancji, nie badając stanu faktycznego, nie analizując nielegalnych wywiadów, nie weryfikując manipulacji dochodami i nie odnosząc się do zarzutów strony. WSA z kolei bada tylko to, co wynika z zakresu skargi — a jeśli OPS ukryje dokumenty, sąd nie ma możliwości oceny naruszeń materialnych.

 

Rodziny nie są bezradne. Mogą żądać sprostowania wywiadu, domagać się badania możliwości płatniczych, składać odwołania, skargi do Wojewody i zawiadomienia do prokuratury. To nie jest konflikt — to korzystanie z praw obywatelskich.

 

OPS-y w wielu gminach stosują niewłaściwe przepisy, tworzą fikcyjne dochody i fikcyjne osoby zobowiązane, naruszają art. 103 ust. 2, art. 61 i art. 107 ustawy o pomocy społecznej oraz wprowadzają organy nadzorcze w błąd. To nie są wyjątki. To problem systemowy, który wymaga kontroli i zmian.

 

Michał Asman


« powrót

Dodaj nowy komentarz