OPS nieprawidłowości

Art. 61. Jak nieprecyzyjny przepis pozwala OPS-om tworzyć fikcyjne osoby zobowiązane

2026-03-17 19:52:18, komentarzy: 0

W polskim systemie pomocy społecznej istnieje przepis, który miał być prosty i jednoznaczny. Art. 61 ustawy o pomocy społecznej określa kolejność osób zobowiązanych do ponoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej: najpierw mieszkaniec, potem małżonek, następnie zstępni przed wstępnymi. W teorii nie ma tu miejsca na interpretacyjne eksperymenty. W praktyce jednak nieprecyzyjny zapis stał się furtką do nadużyć, które dotykają tysięcy rodzin w całej Polsce.

 

Gdzie zaczyna się problem

Zapis „zstępni przed wstępnymi” jest niejasny. OPS-y interpretują go rozszerzająco, obciążając wnuków i prawnuków, mimo że prawo rodzinne nie nakłada na nich obowiązku alimentacyjnego wobec dziadków. To nie jest wyjątek — to powtarzalna praktyka, która powstała wyłącznie dlatego, że gminy mają interes finansowy w rozszerzaniu kręgu osób zobowiązanych.

W efekcie powstają sytuacje absurdalne: dorosłe dzieci bez dochodu, wnuki, a nawet prawnuki są traktowane jako osoby „zobowiązane”, choć nie wynika to ani z ustawy, ani z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ani z Konstytucji.

 

Jak OPS-y tworzą fikcyjne osoby zobowiązane

Mechanizm zaczyna się już na etapie wywiadu środowiskowego. W wielu gminach wygląda to identycznie: pracownik OPS pyta rodzica, czy prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z dorosłym dzieckiem. Rodzic odpowiada „tak”, bo mieszkają razem. OPS wykorzystuje tę odpowiedź, aby stworzyć fikcyjne gospodarstwo domowe, a następnie fikcyjny dochód dorosłego dziecka, które nie ma żadnych dochodów i nie jest osobą zobowiązaną.

Dalej działa schemat, który powtarza się w całej Polsce:

– skoro mieszkacie razem, to tworzymy wspólne gospodarstwo domowe,
– skoro dziecko nie zarabia, to jest „na utrzymaniu”,
– skoro jest „na utrzymaniu”, to dzielimy dochód rodziców na wszystkie osoby,
– skoro po podziale wychodzi „dochód na osobę”, to obciążamy rodzinę kosztami DPS.

To matematyka, która nie ma żadnego oparcia w art. 61 ani w art. 103 ust. 2. Ten ostatni mówi jasno: bada się możliwości płatnicze, a nie dochód „na osobę”. Mimo to OPS-y wciąż stosują art. 8 ustawy — przepis dotyczący świadczeń pieniężnych — i przenoszą go na odpłatność za DPS, choć ustawa tego nie przewiduje.

 

Gdy odpowiedź staje się pułapką

W jednej z gmin pracownica OPS powiedziała rodzicowi:
„Gdyby powiedział Pan, że syn jest na Pana utrzymaniu, to byśmy go nie liczyli”.
Problem w tym, że to OPS wcześniej sugerował odpowiedź „tak”, nie wyjaśnił skutków prawnych i wykorzystał ją przeciwko stronie. To narusza podstawowe zasady KPA: zaufania, informowania i działania zgodnie z prawem.

 

Wywiady, które nie badają rzeczywistości

W wielu gminach wywiady środowiskowe są prowadzone telefonicznie, bez formularza, bez podpisu i bez ustalenia realnych kosztów życia. W przypadku osób mieszkających za granicą OPS-y nie badają kosztów życia w kraju pobytu, choć jest to obowiązek wynikający z ustawy i Prawa konsularnego.

Zdarzają się również przypadki ukrywania dokumentów — w jednej ze spraw OPS przez cztery lata nie zarejestrował wniosku strony, nie rozpatrzył go i nie przekazał do SKO ani WSA. Dopiero po interwencji przyznał, że wniosek istniał.

 

Instytucje, które nie korygują błędów

SKO często powiela błędy OPS, nie badając stanu faktycznego, nie analizując nielegalnych wywiadów i nie odnosząc się do zarzutów strony. WSA z kolei bada tylko to, co wynika z zakresu skargi — a jeśli OPS ukryje dokumenty, sąd nie ma możliwości oceny naruszeń materialnych.

Rodziny mają prawa — i muszą z nich korzystać

Rodziny mogą żądać sprostowania wywiadu, domagać się badania możliwości płatniczych, składać odwołania, skargi do Wojewody i zawiadomienia do prokuratury. To nie jest konflikt — to korzystanie z praw obywatelskich.

 

Propozycja poprawionego art. 61

„Odpłatność za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej ponoszą kolejno:

  1. małżonek,
  2. dzieci (zstępni pierwszego stopnia).

Wnuki, prawnuki i dalsi zstępni nie ponoszą odpłatności, chyba że:
a) są opiekunami prawnymi mieszkańca, lub
b) mieszkaniec był ich opiekunem prawnym.

Grup pokrewieństwa nie wolno łączyć. Przejście do kolejnej grupy jest dopuszczalne wyłącznie po ustaleniu, że wszystkie osoby z grupy wcześniejszej nie mogą ponieść opłaty.”

 

Dlaczego to konieczne

Zapis „zstępni przed wstępnymi” musi zostać doprecyzowany, ponieważ:

– prawo rodzinne nie nakłada obowiązku alimentacyjnego na wnuki wobec dziadków,
– prawo administracyjne nie może tworzyć obowiązków, których nie ma w prawie rodzinnym,
– Konstytucja zakazuje nakładania obowiązków bez podstawy prawnej,
– zasada proporcjonalności wymaga adekwatności obciążenia do relacji rodzinnej.

Obciążanie wnuków wynika wyłącznie z interesu finansowego gminy: jest ich więcej, łatwiej „rozłożyć” kwotę, a gmina płaci mniej. To praktyka bez podstawy prawnej, która wymaga natychmiastowej zmiany.

 

 Michał Asman

« powrót

Dodaj nowy komentarz