Frank szwajcarski, euro i logika współczesnych walut



Warto przypomnieć fragment z artykułu Rzeczpospolitej, w którym przytoczono moją analizę:

„W Unii Europejskiej na poziom stóp procentowych wpływa gospodarka wszystkich państw członkowskich.
Jeśli w gospodarce jednego kraju wydarzy się coś niekorzystnego, to gospodarki pozostałych państw amortyzują ten wstrząs.
Dzięki temu nie ma gwałtownych zwyżek ani spadków EURIBOR.”

To zdanie okazało się prorocze.

Kryzys Grecji — potwierdzenie tej zasady

W czasie kryzysu zadłużeniowego, który dotknął Grecję, media powtarzały, że „strefa euro ma problem”.To była błędna narracja.

Prawda była inna:

- problem miał jeden kraj,

- a dzięki temu, że był w Unii Europejskiej, otrzymał pomoc,

- pozostałe gospodarki UE zamortyzowały wstrząs,
   dokładnie tak, jak opisałem to w 2004 roku.


Gdyby Grecja była samotną wyspą z własną walutą:

- jej waluta załamałaby się,

- stopy procentowe eksplodowałyby,

- banki mogłyby upaść,kryzys byłby znacznie głębszy.

Euro i wspólnota uratowały stabilność.

DLACZEGO KURSY WALUT ZACHOWUJĄ SIĘ TAK, A NIE INACZEJ

1. Złoty nie jest „wolną” walutą — jest powiązany z euro

Polska gospodarka jest:

- w 70% związana z handlem ze strefą euro,

- powiązana cenowo z euro,

- finansowana kapitałem patrzącym na euro,

- stabilizowana przez kursy krzyżowe i arbitraż.

👉 Złoty zachowuje się jak waluta strefy euro, ale nie ma jej ochrony.

To sytuacja niepełna i ryzykowna.

3. Arbitraż — mechanizm, który pilnuje kursów

Arbitraż natychmiast wykorzystuje różnice cen między rynkami.

Jeśli EUR/PLN „odjedzie” w stronę niezgodną z kursami krzyżowymi:

- inwestorzy kupują tam, gdzie taniej,

- sprzedają tam, gdzie drożej,

- kurs wraca do równowagi.

👉 Złoty nie może iść w swoją stronę, jeśli kursy krzyżowe mówią co innego.

Dlaczego mit „bezpiecznego franka” jest groźny — i dlaczego Szwajcaria może nie wytrzymać kolejnego ataku

W debacie publicznej wciąż funkcjonuje przekonanie, że frank szwajcarski jest „najbezpieczniejszą walutą świata”.
To poświadczenie powstało w czasach sprzed euro, kiedy Europa była podzielona na kilkanaście małych walut.

Dziś jednak:

- euro jest jedną z trzech najważniejszych walut świata,

- frank jest walutą małą, podatną na skoki,

a Szwajcaria nie robi nic, aby zmienić swoją przestarzałą „łatkę bezpiecznej przystani”.

To milczenie jest ryzykowne — bo przy większym nacisku na franka Szwajcaria może sobie nie poradzić.

5. Szwajcaria — kraj, który prawie się wywrócił

W 2015 roku świat masowo wymieniał euro na franki.
Frank skoczył o 30% w kilka minut.

To był moment, w którym:

- rynek przestał działać normalnie,

- eksport stanął na krawędzi,

- firmy były blisko bankructwa,

- banki miały gigantyczne ryzyko,

- gospodarka była o krok od katastrofy.


Gdyby Szwajcaria nie miała ogromnych rezerw i możliwości interwencji, frank mógłby umocnić się nawet o 50–70%.

To byłby koniec:

- eksportu,

- miejsc pracy,

- stabilności finansowej,

- rynku kredytów,

- banków,

- całej gospodarki.

A mówimy o jednym z najbogatszych krajów świata.

7. Dlaczego euro jest tarczą bezpieczeństwa

Euro:

- eliminuje ryzyko kursowe,

- stabilizuje ceny,

- obniża koszty kredytów,

- chroni przed spekulacją,

- daje przewidywalność,

- usuwa konieczność bronienia waluty rezerwami,

- stabilizuje gospodarkę w kryzysach globalnych.

👉 To tarcza, której złoty nie ma.

Europa zjednoczona vs. Europa rozbita na waluty narodowe

Dwa scenariusze XXI wieku — i tylko jeden daje siłę

W globalnej gospodarce skala decyduje o wszystkim.

Europa zjednoczona:

- jeden z największych rynków świata,

- realna siła negocjacyjna wobec USA i Chin,

- wysoka atrakcyjność dla inwestorów.

Europa rozbita:

- 27 małych, rozproszonych rynków,

- słaba pozycja negocjacyjna,

- odpływ kapitału.
Mit bezpieczeństwa franka — dlaczego jest przestarzały

Przekonanie, że frank szwajcarski jest „najbezpieczniejszą walutą świata”, powstało w czasach, gdy Europa miała kilkanaście własnych walut.
Wtedy rzeczywiście frank wydawał się stabilniejszy niż waluty poszczególnych państw.

Jednak po wprowadzeniu euro sytuacja zmieniła się całkowicie.
Mimo to stary mit wciąż funkcjonuje w głowach wielu inwestorów — choć nie ma już logicznych podstaw.

Wystarczy spojrzeć na skalę obrotu:

- handel w euro to gigantyczny rynek globalny,

- handel we franku to ułamek tej wielkości.

Porównywanie euro do franka jest jak porównywanie igły do  stogu siana: igła to frank, stóg to euro.

Podobnie złoty i inne waluty krajów UE, które uparcie trzymają się własnych walut — wszystkie są mikroskopijne w porównaniu z euro.

👉 Euro jest ochroną, bo stoi za nim wspólnota.

Co robią dziś Amerykanie — i dlaczego Europa musi być czujna

W Europie obowiązują jednakowe zasady rynku dla małych i dużych firm.

W USA — nie.W debacie publicznej pojawiają się opinie, że prezydent Stanów Zjednoczonych wykorzystuje swoją funkcję do wzmacniania interesów własnych oraz tych, którzy wspierali jego kampanię.
Jednocześnie został wybrany głosami zwykłych obywateli, a nie garstki najbogatszych.

To nie jest polityka rynku — to polityka siły.
A polityka siły nigdy nie prowadzi do trwałych, zdrowych rozwiązań.

Rynek prędzej czy później to zweryfikuje.
Inwestorzy mogą wycofać się ze spółek, które wspierają taki kierunek działania — tak jak stało się to w przypadku Tesli, gdy rynek zareagował na decyzje niemające nic wspólnego z logiką gospodarczą.

Euro, złoty, kursy krzyżowe, arbitraż i lekcja Szwajcarii

2. Kursy krzyżowe — matematyka, która rządzi rynkiem

Kursy krzyżowe (EUR/USD, USD/CHF, EUR/CHF itd.) decydują o zachowaniu wszystkich walut świata.
Złoty jest tylko pochodną tych relacji.

Dlatego:

- euro rośnie wobec dolara → złoty rośnie,

- euro spada wobec dolara → złoty spada,

- euro stabilne → złoty stabilny.

👉 To nie polityka. To matematyka rynku.

4. Dlaczego panika kursowa trwa krótko

Panika:

- jest emocjonalna,

- trwa krótko,

- jest napędzana mediami.

Arbitraż:

- działa 24/7,

- jest natychmiastowy,

- koryguje każdą nieprawidłowość.

👉 „Górka kursowa trwa krótko. Kurs wraca do proporcji.”


Dlaczego Szwajcaria jest dziś w pułapce

Szwajcaria:

- nie dementuje mitu o „bezpiecznym franku”,

- nie edukuje inwestorów,

- nie ostrzega, że jej waluta jest zbyt mała, aby wytrzymać globalny napływ kapitału.

A prawda jest brutalna:

👉 Gdyby Szwajcaria nie mogła interweniować, frank stałby się walutą niebezpieczną — a nie bezpieczną.

Po nagłym umocnieniu:

- frank stałby się przewartościowany,

- eksport załamałby się natychmiast,

- inwestorzy ponieśliby gigantyczne straty względem euro,

- gospodarka mogłaby się zatrzymać.

To pokazuje, że „bezpieczny frank” to mit, który działa tylko w czasach spokoju.
W czasach kryzysu — jest tykającą bombą.

6. Wniosek dla Polski — absolutnie kluczowy

Polska nie ma:

- takich rezerw jak Szwajcaria,

- takiego sektora finansowego,

- takiej pozycji globalnej,

- takiej siły waluty,takiej zdolności do interwencji.

👉 Gdyby świat masowo wymieniał euro na złotego lub  odwrotnie — Polska nie miałaby narzędzi, by to zatrzymać.

Skutki byłyby dramatyczne:

- gwałtowne osłabienie złotego,

- wyższe stopy procentowe,

- droższe kredyty,

- panika na rynku,

- ucieczka kapitału,

- problemy firm,

- spowolnienie gospodarki.

8. Żadne państwo europejskie nie straciło suwerenności po przyjęciu euro

To fakt:

👉 Każde państwo, które przyjęło euro, zachowało pełną suwerenność — i zyskało stabilność.

Euro nie odbiera niezależności.
Euro daje bezpieczeństwo.

Wniosek końcowy

👉 Europa zjednoczona = siła, stabilność, bezpieczeństwo, konkurencyjność.
👉 Europa rozbita = słabość, chaos walutowy, podatność na kryzysy, marginalizacja.

W XXI wieku skala jest wszystkim.
A skala powstaje tylko dzięki jedności.