Michał Asman – niezależny analityk ustawy o pomocy społecznej, autor raportów o nieprawidłowościach w OPS i SKO, publicysta OPS.pl. 
Od 2024 r. prowadzę systemowe analizy dotyczące odpłatności za DPS, wywiadów środowiskowych oraz błędów proceduralnych w pomocy społecznej.

Specjalizuję się w wykładni kluczowych przepisów ustawy o pomocy społecznej  art.1, art.2, art.3, art.5, art.61 ust 1, art.61 ust 2, art 64, art.103 ust. 2,art. 107.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Moje publikacje ujawniają najczęstsze naruszenia prawa, w tym:
- Każda procedura w pomocy społecznej - w tym ustalanie odpłatności za DPS — musi bezwzględnie zaczynać się od trzech przepisów ustrojowych oraz ich oficjalnej wykładni. To one określają cel, misję i granice działania OPS. To one decydują, czy dalsze czynności urzędników są w ogóle legalne.

Art. 1 u.p.s. — ustawa określa zadania pomocy społecznej, rodzaje świadczeń, zasady ich udzielania, organizację systemu oraz tryb kontroli. To zamknięty katalog kompetencji, którego OPS nie może rozszerzać.
Art. 2 ust. 1 u.p.s. — pomoc społeczna ma umożliwiać przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, a nie je pogłębiać.
Art. 3 ust. 1 u.p.s. — pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny, umożliwiając im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka.
Wykładnia MPiPS SPS‑023‑419/08 — umowa o odpłatność nie może doprowadzić rodziny do ubóstwa.

Jeśli OPS zaczyna od sztywnych kryteriów, tabel, dochodu współmałżonka lub „praktyki urzędu”, działa poza ustawą. Pominięcie fundamentów jest rażącym naruszeniem prawa pierwszego rzędu.
        -------------        ----------------------        --------------------      ------------------                ------------------
- błędne stosowanie kryteriów dochodowych zamiast art. 103 ust. 2 dochody do mozliwości,
 W pomocy społecznej sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tutaj „zstępni” i „wstępni” nie odnoszą się do całej rodziny, lecz wyłącznie do mieszkańca DPS. To fundamentalna różnica, którą OPS‑y od lat ignorują, próbując przenosić definicje z KRO na grunt ustawy o pomocy społecznej. Tymczasem u.p.s działa w zupełnie innym porządku prawnym - publicznym, a nie prywatnym - i posługuje się tymi pojęciamiw sposób techniczny, nie genealogiczny
przez mylenie alimentacji z odpłatnością administracyjną, art. 61 ust1.
 
Kolejność osób zobowiązanych (art. 61 ust. 1) Osoby zobowiązane do wniesienia opłaty za pobyt w DPS występują w następującej kolejności:
1.Mieszkaniec domuw przypadku osób małoletnich obowiązek spoczywa na przedstawicielu ustawowym z dochodów dziecka 
2.Małżonek mieszkańca.
3.zstępni to wyłącznie dzieci mieszkańca DPS przed wstępni to wyłącznie rodzice mieszkańca DPS
4..Gmina, z której osoba została skierowana do DPS – uczestniczy wyłącznie w przypadku, gdy osoby wymienione powyżej nie pokrywają pełnej odpłatności.

W ustawie nie ma żadnego przepisu obejmującego wnuki ani prawnuków.

- obciążanie wnuków bez podstawy prawnej,
- pomijanie art. 5 przy osobach mieszkających za granicą,
- nieprawidłowe prowadzenie wywiadów środowiskowych,
- błędne ustalanie katalogu osób zobowiązanych.

Moje analizy powinny być wykorzystywane zarówno w odwołaniach, jak i w sprawach kierowanych przeciwko pracownikom gminnym za przekroczenie uprawnień z prawa karnego (art. 231 k.k.), cywilnego (art. 417 k.c.) oraz przepisów k.p.a. do Prokuratury Krajowej, Okręgowej lub Regionalnej. Stanowią one materiał dowodowy wykazujący, że OPS, SKO i WSA świadomie wydają decyzje niezgodne z literalną wykładnią ustawy o pomocy społecznej, co umożliwia ich obalanie w postępowaniach. Jednocześnie obalają interpretacje MRPiPS, które mimo wieloletniej wiedzy o nieprawidłowościach celowo utrzymują nieprecyzyjne przepisy, tworząc przestrzeń do ich dowolnego, fiskalnego stosowania

Celem mojej pracy jest przywrócenie zgodności praktyki z literalną wykładnią ustawy oraz uporządkowanie procedur, które od lat budzą wątpliwości w pomocy społecznej.

Pobierz pliki


Raport obywatela i milczenie państwa. Pierwsza runda korespondencji z MRiPS

2026-04-13 13:57:06, komentarzy: 0

W styczniu 2026 r. przedstawiłem Ministerstwu Rodziny obszerny raport o nadużyciach OPS, SKO i WSA w ustalaniu odpłatności za DPS. Odpowiedź z 20 lutego — mimo objętości — nie odniosła się do żadnego z kluczowych problemów. Ta pierwsza runda korespondencji pokazuje, jak państwo unika merytorycznej rozmowy o systemowych błędach.


 

Raport z 21 stycznia — diagnoza systemu, którego nikt nie kontroluje

Raport obejmował cztery główne obszary: luki prawne, nadużycia OPS, błędy SKO i WSA oraz brak nadzoru państwa. Wskazałem m.in.:

  • ignorowanie art. 5 i terytorialności kosztów życia,
  • rozszerzanie kręgu zobowiązanych na wnuki i prawnuki,
  • automatyzm zwolnień z art. 64,
  • pomijanie „możliwości” z art. 103 ust. 2,
  • wywiady telefoniczne,
  • tworzenie fikcyjnego dochodu,
  • sumowanie dochodów małżonków,
  • brak badania stanu faktycznego przez SKO i WSA,
  • ignorowanie wykładni SPS 023 419/08 — interpelacji śp. Izabeli Jarugi‑Nowackiej,
  • brak działań legislacyjnych od 18 lat.

Raport zawierał również propozycje zmian, w tym wpisanie do ustawy zasady:

„Odpłatność nie może doprowadzić rodziny do sytuacji wymagającej wsparcia pieniężnego z pomocy społecznej.”


 

Odpowiedź MRiPS z 20 lutego — ogólniki zamiast odpowiedzi

Odpowiedź Ministerstwa nie odniosła się do żadnego z kluczowych punktów raportu. Zamiast tego powtórzono przepisy, które wszyscy znamy, bez interpretacji i bez odniesienia do problemów.

Ministerstwo odesłało obywatela do SKO i WSA, mimo że raport dotyczył właśnie błędów tych instytucji. To zamknięty krąg odpowiedzialności: OPS → SKO → WSA → Ministerstwo, które twierdzi, że „nie ma kompetencji”.

W piśmie zabrakło odniesienia do:

  • art. 5 i terytorialności kosztów życia,
  • SPS 023 419/08 — interpelacji śp. Izabeli Jarugi‑Nowackiej,
  • nadużyć OPS,
  • błędów SKO i WSA,
  • propozycji zmian.

Co więcej, Ministerstwo zaprzeczyło samo sobie w sprawie wywiadów: najpierw stwierdziło, że konsulat nie może przeprowadzić wywiadu, a potem — że konsul może przesłuchać stronę. To sprzeczność, którą raport dokładnie opisał.


 

Pismo z 23 lutego — próba uzyskania odpowiedzi

W reakcji na ogólnikową odpowiedź skierowałem pismo zwrotne, w którym wskazałem, że OPS ma obowiązek ustalić sytuację osoby mieszkającej za granicą, ale nie ma do tego żadnych narzędzi. Ministerstwo potwierdziło:

  • wywiad nie może być telefoniczny,
  • nie może być przeprowadzony przez konsulat,
  • musi być przeprowadzony w miejscu zamieszkania osoby.

Czyli: OPS ma obowiązek, którego nie da się wykonać.

W praktyce wygląda to tak:

  • OPS nie ustala stanu faktycznego,
  • SKO utrzymuje decyzję,
  • WSA bada tylko formalności,
  • Ministerstwo twierdzi, że „nie ma kompetencji”.

Obywatel zostaje sam.

W piśmie zadałem cztery konkretne pytania dotyczące wykonalności przepisów i braku drogi odwoławczej. Na żadne nie otrzymałem odpowiedzi.


 

Wniosek z pierwszej rundy korespondencji

Pierwsza wymiana pism pokazała jasno:

  • Ministerstwo nie odniosło się do raportu,
  • nie odniosło się do nadużyć OPS, SKO i WSA,
  • nie odniosło się do propozycji zmian,
  • nie odniosło się do wykładni śp. Izabeli Jarugi‑Nowackiej — SPS 023 419/08,
  • nie odniosło się do art. 5, 61, 64, 103 i 107,
  • nie zaprzeczyło żadnemu z zarzutów.

A brak zaprzeczenia — w sprawach administracyjnych — oznacza jedno: brak argumentów.


 

Co dalej?

Artykuł ten zamyka pierwszą rundę korespondencji.
W następnym artykule opiszę:

  • mój drugi raport z 4 marca,
  • wniosek o odpowiedź punkt po punkcie,
  • odmowę MRiPS z 27 marca 2026,
  • oraz UD315 jako zasłonę dymną —
    czyli drugą rundę korespondencji, w której państwo już nie tylko milczy, ale odmawia odpowiedzi.

 

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Ustawa, która miała chronić, została w praktyce przekształcona w narzędzie fiskalne. Ustawa o pomocy społecznej została napisana tak, aby spełniać wymogi Konstytucji i prawa unijnego, jednak ustawodawca nie zapewnił gminom środków na realizację jej zadań. W efekcie powstała przestrzeń, w której przez lata rozwijał się nieformalny układ interpretacyjny. Literalne brzmienie ustawy pozostawało w cieniu, a praktyka urzędnicza zaczęła żyć własnym życiem. Z czasem to właśnie ta praktyka — a nie ustawa — stała się podstawą działania OPS‑ów, SKO oraz sądów administracyjnych. 
Akt prawny, który miał chronić rodzinę, został przekształcony w narzędzie fiskalne, które przez szesnaście lat drenowało rodziny zamiast je wspierać.​

Moje publikacje na OPS.pl
Pełna lista artykułów, analiz i raportów dostępna jest tutaj:

• organ musi badać możliwości,
• nie wolno ustalać opłaty wyłącznie na podstawie kryteriów,
• możliwości to sytuacja osobista, zdrowotna, rodzinna i majątkowa,
• pominięcie możliwości narusza art. 7, 77, 80 i 107 k.p.a.
NSA oddalił skargę SKO, które twierdziło, że wystarczy sam dochód.Sąd uznał to stanowisko za błędne.