W poprzednim tygodniu mocne dane z USA wspierały dolara, dlatego naturalne było oczekiwanie kontynuacji tego ruchu. Jednak początek bieżącego tygodnia przyniósł osłabienie USD po agresywnych wypowiedziach prezydenta Trumpa dotyczących Grenlandii i relacji z Europą. Rynek nie lubi napięć geopolitycznych, więc dolar oddał część wcześniejszych zysków.

Sytuacja uspokoiła się dopiero po wystąpieniu Trumpa w Davos, gdzie wykluczył użycie siły w sprawie Grenlandii. To złagodziło nastroje i pozwoliło dolarowi odzyskać część siły. Wczorajsza retoryka osłabiała USD, natomiast dzisiejsze bardziej stonowane sygnały sprzyjają jego umocnieniu.
Michał Asman